Podkast 22T39 Jak się uczyć do Certyfikatów Sieciowych?
Więcej miejsc do posłuchania:
WERSJA TEKSTOWA
Cześć. Witam Cię w dzisiejszym odcinku naszego podkastu. Temat to przygotowanie się do zdania certyfikatu z zakresu sieciowego i kilka słów o tym jak wg moich doświadczeń i szkoleń, które ja przeszedłem należałoby się do tego zabrać, przygotowywać, na co zwrócić uwagę.
Więc jeżeli chodzi o ten cały proces to on się w zasadzie składa z takich pięciu kroków o których dzisiaj opowiem. Pierwszy z nich tj. zbudowanie sobie planu. Najpierw bierzemy materiał, którego chcemy się nauczyć. Załóżmy, że jest to książka, kurs do danego certyfikatu. Dzielimy to sobie na jakieś części, zapoznajemy się czego w ogóle musimy nauczyć się w tym zakresie. Dobrze jest też przed rozpoczęciem takiego procesu uczenia, gdy masz taką możliwość skontaktować się z kimś, kto taki proces przeszedł i zdawał ten egzamin lub był na takim kursie. Wtedy się zorientujesz i zapytasz jakie ma odczucia, na co należy zwrócić uwagę, co było dla niego trudne, a co łatwe. To nie zawsze się przekłada 1 do 1, ponieważ każdy ma inne doświadczenia i inną wiedzę, gdzie indziej ją zdobywał i ma różny zakres w różnych obszarach. Natomiast taka wstępna informacja może być jak najbardziej przydatna.
Jak już podzielisz tą całą sekcję, masz mniej więcej określone ile jest czasu na przygotowanie się (załóżmy, że masz miesiąc lub pół roku jeśli robisz to po godzinach w ramach własnego tempa i możliwości) to tak czy inaczej starasz się zorientować ile mniej więcej czasu na poszczególne moduły powinieneś poświęcić. Jeżeli szkolenie ma teoretyczną i praktyczną część to do praktycznej należałoby podejść podobnie. Narazie skupmy się na części teoretycznej bo część praktyczna jest trochę innym zagadnieniem. Najpierw i tak dobrze jest rozumieć teoretycznie co się robi a potem patrzeć jak jest to zaimplementowane w narzędziu czyli jak konfigurujemy poszczególne rzeczy.
Kolejnym elementem po podzieleniu, jak już wiemy co planujemy zrobić i zaczynamy się uczyć jest krok 2 – staramy się tą wiedzę absorbować. Problem może się pojawić w zależności od tego na ile dane zagadnienie jest dla Ciebie nowe i znane. Na zasadzie takiej, że np. jeden moduł może być zrozumiały a drugi jest zupełnie czymś nowym, niespotykanym do tej pory i go po prostu nie rozumiesz. Czytasz coś ale ogólnie nie składa się to w większą całość. Tutaj znów jeśli masz kogo zapytać to polecam, wyjaśni Ci rzeczy które są dla Ciebie trudne. Najlepiej gdy kurs jest z instruktorem lub masz możliwość chociaż zapytania go. Może zbuduje Ci trochę kontekstu. Jeżeli nie – próbujesz to zrobić dwa razy i nie idzie to polecam zostawić ten temat, zaznaczyć sobie, że jest do nauczenia się i iść do kolejnych modułów. Jeżeli robisz kolejne etapy szkolenia to często okazuje się, że budujesz sobie w między czasie kontekst, który jest potrzebny do zrozumienia tego co było w wcześniejszym module a nie mogłeś sobie tego w żaden sposób poukładać. Tutaj warto jest zaznaczyć, że nauka nie polega na tym, że my sobie przeczytamy i już wiemy, tylko na tym, że mamy jakieś informacje, kontekst i my w tym kontekście próbujemy te nowe punkty – które sobie przeczytaliśmy i zrozumieliśmy – umieścić i ze sobą połączyć. Jeśli w ten sposób podejdziesz do nauki, to na pewno będzie efekt tylko pytanie ile tego materiału masz i jak dużo czasu potrzebujesz, żeby sobie te rzeczy powiązać.
Kolejny element, który jest trochę kontynuacją tego poprzedniego, to punkt 3 – notowanie. Powinno ono odzwierciedlać Twój sposób rozumienia tego co wiesz z tym czego się uczysz. Jeżeli znasz dane narzędzie ale uczysz się jakiegoś kontekstu danego menu i masz w nim 4 opcje, to zaznaczenie sobie tego elementu, w którym są te opcje umieszczone gdy masz już rozeznanie i wiedzę, pozwala łatwiej sobie ustrukturyzować. Mi to bardzo pomaga natomiast to co Tobie pomaga to jest kwestia ćwiczeń. Musisz sobie spróbować jednej, drugiej metody. Niektórzy lepiej reagują, jak sobie notują, inni jak słuchają, jeszcze inni jak coś wybudują. Różne są metody. Na pewno dla mnie działa dobrze – i to Ci polecam spróbować jako jedną z możliwości – budowanie sobie pewnej struktury. Masz np rozdział dotyczący (załóżmy, że uczysz się czegoś o sieci) routingu. Możesz mieć routing statyczny, dynamiczny, możesz mieć różne typy tych protokołów routingu – internal, external i ja sobie taką hierarchę buduję. Piszę sobie: static routing lub internal routing i tutaj zapisuje jakieś kolejne podkategorie. Na końcu mam np. OSPF i w nim mogę sobie coś zaznaczyć. Umieszczanie tych kategorii mi bardzo pomaga. Jeżeli już wiesz bo się wcześniej nauczyłeś w jakim typie routingu jest np. taki OSPF, to nie potrzebujesz sobie tej części zaznaczać wystarczy, że odrazu napiszesz OSPF i tam poszczególne podpunkty. Polecam, u mnie to działa świetnie, spróbuj jak u Ciebie.
Następną rzeczą jest powtarzanie. Mózg człowieka uczy się w taki sposób, że muszą się wytworzyć takie fizyczne połączenia, które są wynikiem różnych reakcji chemicznych. Na to potrzebny jest czas. To co ja mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia to nie zniechęcaj się jak nie możesz się czegoś nauczyć, przynajmniej tak szybko jak byś chciał. To znaczy, że możesz wtedy sobie wrócić kolejnego dnia, tygodnia, czy po kolejnych dwóch modułach, jak bardziej Ci pasuje. Zachęcam Cię żebyś się nie zniechęcał bo z czasem jednak mimo, że tego możesz nie zauważać człowiek się uczy kolejnych rzeczy i zaczyna ten kontekst budować większy. Przy szkoleniach tego nie zauważyłem aż tak mocno, dlatego, że szkolenia w większości są przygotowane w sposób ustrukturyzowany, w odpowiedniej kolejności – jeśli szkolenie jest dobrze przygotowane. Tutaj aż takiego problemu nie napotkałem, natomiast tego typu zachowania, czy takie trudności możesz również spotkać nie tylko przy uczeniu się do certyfikatu ale np. jak robiłem pierwszą swoją konfigurację SD-WAN-ową i nie było za bardzo dokumentacji, która by dobrze opisywała daną funkcjonalność. To potrafi być frustrujace. Np. spędziłem trzy dni w jednym miejscu nie mogąc pójść dalej i konfigurować kolejnych elementów bo nie działało mi to, co miało działać. Nie było opisane jak należało to zrobić. To są takie sytuacje, które też ćwiczą taka odporność na to, że nie poddajesz się. Nadal trzeba ćwiczyć swoją wiarę, że w końcu zrozumiesz a tak będzie, jeśli poświecisz na to odpowiednią ilość czasu.
Wracając do naszych punktów na koniec piąty czyli, że na to potrzebny jest czas, o czym wspomniałem natomiast pytanie brzmi – jak powtarzać? Jeżeli chodzi o powtarzanie to najlepiej jest albo – gdy masz mało materiału to użyć narzędzia, które pilnuje za Ciebie tego rytmu powtarzania. Ja polecam takie bezpłatne open source-owe narzędzie ANKI – możesz sobie tam wpisywać różne karty i w nie sobie te informacje umieszczać a następnie jak je zapamiętujesz to one wracają z odpowiednią częstotliwością i pozwalają utrwalić tą wiedzę na zasadzie, że gdy nauczyłeś się czegoś nowego to kolejnego dnia się to pokaże, jeśli nie zapamiętałeś to kolejnego, jeśli zapamiętałeś to za 3 dni, jak zapamiętałeś za 3 to za 7 itd. Więc to jest też coś co mogę polecić, tyle tylko, że sprawdza się to do relatywnie małych porcji materiału. Jest to bardzo popularne do nauki słów w języku obcym, do nauki np. nazw kości w przypadku anatomii, do nauki małych porcji informacji, które się potem składają na większą grupę. W przypadku przygotowania do kursów to tutaj pytanie jak swoje punkty, które zanotowałeś i ewentualnie stworzyłeś sobie tak jak ja hierarchie, jak jesteś w stanie je przełożyć na małe cząstki. Jeśli jesteś w stanie to polecam bo bez wątpienia warto wtedy użyć gotowego narzędzia, które Ci pomaga nauczyć się jak często powtarzać. Gdy nie czujesz się z tym dobrze, nie miałeś doświadczeń, nie chcesz z jakiegoś powodu tego robić to dobra rekomendacja, czy takie odniesienie jest takie, żebyś jak się nauczysz danej porcji materiału to żebyś na koniec przeglądnął swoje notatki i zobaczył – dobra tu zapisałem takie punkty, skojarzył, przypomniał sobie tak gdzieś mniej więcej 15-20 min po nauczeniu się. Jeżeli kolejnego dnia siadasz do takiej nauki to najpierw odśwież sobie to, co nauczyłeś się poprzedniego dnia, w poprzednich modułach a dopiero potem idź do nowych elementów. Kolejnego dnia znów powtórz poprzednie dni i dalej dokładaj kolejny element. Zauważysz, że jeśli robisz właściwe notatki i sprowadzasz 100 slajdów do 3 lub nawet 10 kartek w notatniku, to powtarzanie będzie dużo łatwiejsze. Jesteś w stanie sobie powtarzać te główne punkty, jeśli dobrze opracowałeś sobie metodę notowania, to będziesz mógł sobie spokojnie utrwalać to co jest najważniejsze z tej olbrzymiej ilości slajdów. Co w typowych kursach sieciowych się pojawia to to, że tej wiedzy jest bardzo dużo i pytanie jak ja zaabsorbować możliwie efektywnie. Dla mnie tego typu techniki działają.
Jeśli mogę Ci na koniec coś polecić to oczywiście zachęcam Cię do bezpłatnego artykułu, który jest dostępny na portalu Aruby. Link umieszczę pod tym podkastem. W razie jak byś nie mógł znaleźć to możesz wygooglać ten tytuł na moim blogu i tam też będzie link odnoszący się do tego szkolenia. Warto go przejść, nie jest długie natomiast tam mówi też doświadczony inżynier, który uczył się do wielu certyfikatów CCA i takiego poziomu wysokiego i ma dużo sprawdzonych patentów jak się uczyć więc jeżeli to Cię interesuje to zachęcam Cię do sprawdzenia również tego linku. Na dziś to tyle, dziękuję Ci za uwagę i do usłyszenia już za tydzień.






